Polska, Zabytki

Mysia Wieża

Kruszwica pojawiła się na naszym szlaku z dwóch powodów. Primo, Kolegiata romańska św. Piotra i Pawła, secundo, resztki zamku gotyckiego tzn. jedna baszta zw. Mysią Wieżą. Widok z wieży jest bardzo ładny, jeśli się zapomni o wszechobecnym w tym mieście zapachu tłuszczu połaczonego ze zbożem i cukrem.

Kruszwica to rownież zakłady tłuszczowe, zbożowe i cukrownia, dlatego te zapachy, miejscowi ludzie na pewno już tego nie czują ale jak ktoś jest pierwszy raz i jest wrażliwy na zapachy to może nie być dla niego przyjemna wycieczka.

Na każdym piętrze baszty dowiadujemy się o ciekawostkach związanych z miastem. Mysia wieża to jeden z planów filmu Jerzego Hoffmana, Stara Baśń. To podobno miejsce gdzie głęboko pod wieżą znajduje się kolejny czakram czyli mityczny kamień mocy, poprawiający zdrowie i siły witalne człowieka.

Mysia Wieża to ośmioboczna baszta wznosząca sie na wysokośc 32m. Jeśli wydaje się że to mało, proszę wejść i wychylić się trochę za ten szeroki mur, który jest zamiast typowych barierek. Bardzo fajny widok na jezioro Gopło, bo samo miasto z góry już nie jest tak interesującym widokiem.

Mysia Wieża to pozostałość zamku z XIV w. i to kłóci się z legęndą o Popielu, którego zjadły myszy, bo jak wiadomo historia Popiela to lata dużo wcześniejsze, sięgające początków państwa polskiego, walk, polan z goplanami, pogańskimi wierzeniami.

Legendy i wierzenia związane z Gopłem i Popielem były jednak na tyle ciekawe i interesujące, że na ich kanwie powstało wiele utworów literackich takich jak Balladyna Juliusza Słowackiego i Stara Baśń Ignacego Kraszewskiego, na podstawie której powstał film Hoffmana.