Ludzie, Szkolenia

10 porad w walce z depresją

To będą porady lub można też nazwać je wskazówkami, generalnie to rzeczy, które mi pomagają, sprawdzają się w większym lub mniejszym stopniu, konkretne sposoby lub spostrzerzenia, z perspektywy czasu i różnych doświadczeń. Nie ma znaczenia kolejność, nie przywiązuje do tego zbytniej wagi, wszystko co pomaga i jest skuteczne może być na pierwszym miejscu.

1 . Słowa mocy – Jest taka książka Tonego Buzana, “Potęga Umysłu”, w ktorej autor w jednym z rozdziałów opisuje jak negatywne myślenie wpływa na funkcjonowanie naszego umysłu, a przez to mózgu i dalej całego ciała, jeśli karmimy naszą głowę śmieciowymi myślami i informacjami, jedynie co z tego może się narodzić to śmiecie. On tą zasadę nazywa w skrócie GIGG – Garbage in Garbage grows. Myślę, że analogicznie jeśli nasz organizm , tym razem żołądek i cały system pokarmowy, będziemy karmić junk foodem, czyli śmieciowym jedzieniem , to wcześniej czy później się rozchorujemy. Dlatego tak ważne jest pozytywne myślenie. Słowa lub całe zwroty, mega pozytywne, optymistyczne, takie jakie najczęsciej spotykane chyba “będzie dobrze” albo “nie martw się” . Zaryzykowałbym też stwierdzenie, że modlitwa to także słowa mocy, bo ile razy, gdy czuliśmy się żle lub będac w stanie zagrożenia zdrowia lub życia, modlimy się, to może być jeden lub dwa wersy, lub dużo więcej, powtarzane przynoszą ulgę, poprawę, lub zaczynamy widzieć rzeczy w lepszym świetle. Działa też tu jedna z wielu zasad naszej pamięci, a mianowicie coś co powtarzamy będziemy częściej powtarzać. Badania pokazują też, że nawet nie czując się happy, uśmiech nawet sztuczny przynosi pozytywne emocje. I jeszcze jeden przykład, na pewno słyszeliście, że woda reaguje na to w jaki sposób się do niej “mówi”, z jakim ładunkiem emocjonalnym, jej komórki pod mikroskopem to pokazują, czemu ludzie mówia do kwiatków ? ale też do zwierząt a nawet do rzeczy martwych. Bedzie dobrze, wstawaj codziennie , klaszcz w dłonie i mów jaki dziś jest piękny dzień. Napisz sobie 3 rzeczy, duże sukcesy, i powieś np na lodówce, albo przyczep do monitora na biurku.

2. Piosenka przewodnia – to wyrażenie pierwszy raz spotkałem w serialu Ally McBeal, gdzie główna bohaterka, pani adwokat, nuciła coś często, utwór radiowy, raz usłyszany rano, później jest z nami cały dzień, ale ta piosenka musi na nas działać w specjalny sposób, coś ma w nas poruszać, ma nas napędzać jak benzyna auto, ma nam dawać kopa, energię, taki power song, jeśli ktoś kojarzy z biegania, będąc pod wpływem tej piosenki nic może pojść źle. Gdy nie ma takiej piosenki, rolę może przejąc przedmiot, można go nazywać dowolnie, totemem, talizmanem, itd, nie ważna jest nazwa a moc która daje ale to nie moc magiczna jak w Harrym Potterze, tylko nasz związek emocjonalny. Każdy spotkał się z pojęciem placebo, to jest niby środek pod postacią lęku, który podaje sie choremu “mówiąc” mu że to lek, a tak naprawdę to cukier lub coś obojętnego.
Takie placebo nie trzeba od razu łykać lub wstrzykiwać, można ze sobą nosić. W wiekach średnich ludzie kupowali masę środków pod postacią, wisiorków, pierścieni, naszyjników, zwięrzecych części, tylko dlatego,że “mówiono” im o ich skuteczności w zwalczaniu przeróżnych dolegliwości lub strachów, nosili rzeczy , które same w sobie nie miały żadnej mocy, ale tak bardzo w nie wierzyli, że były przypadki kiedy okazały się skuteczne. Wtedy miały leczyć fizyczne dolegliwości, teraz mają pomóc w chorobie umysłu. Nasze talizmany więc niech dobrze się kojarzą, dobre wspomnienia, prezenty od kochanych osób, niech się zmieszczą w kieszeni, niech nam przypominają nasze sukcesy, dobre dni, chwile, które były prawdziwe i czuliśmy się happy.

3. Ćwiczenia fizyczne – dla każdego coś dobrego, ważne żeby uprawiać regularnie, stałe pory są dobre dla organizmu a konsekwencja i wytrwałość są dobre dla umysłu. Wysiłek fizyczny obniża poziom stresu ale też lęku, jak mawiał pewien mistrz o imieniu Yoda, lęk prowadzi do złości,a ta do bólu a ból prowadzi to cierpienia. Trenując prowadzimy organizm to cierpienia ale to cierpienie fizyczne, które prowadzi do zadowolenia i sensu, gdy trenujemy regularnie osiągamy zauważalne wyniki, poprawiamy osiągi i to ma sens, duży sens, którego tak brakuje ludziom cierpiącym na depresję i stany lękowe. Człowiek do zwieżę stadne a sport najprzyjemniej się uprawie w towarzystwie, towarzystwo sprzyja rozmowie, a rozmowa rozładowuje stres a więc uprawiajmy sport z przyjaciółmi, kolegami i znajomymi, a redukcja stresu i lęku będzie podwojona.
Do tego trzeba dodać efekt endorfin, ja znam to z biegania, każdy biegacz choć raz doznał tego uczucia, to jest tak jakby twoj anioł stróż szeptał ci do ucha, Yes U Can, Everything, Anywhere, możesz wszystko !!! wtedy ścigasz się nawet z rowerzystami :)

4. Prawda – Jak dobrze jak jest źle, żyjemy w społeczeństwie, w którym miarą człowieka jest odniesiony przez niego sukces lub jego brak. Jedno z 10 przykazań brzmi nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu, czyli nie kłam, ale także nie oszukuj siebie samego. Nikt nie lubi być okłamywanym, a najmniej my sami, czyli jeśli chcemy pomóc sobie nie możemy mówić innym, w tym sobie, nic się nie dzieje, pierwszy krok to przyznanie się sobie samemu, że mamy problem, nie umiemy sobie z nim poradzić i szukamy pomocy. Nasz umysł bardzo lubi prawdę, jeśli jej nie mówimy innym, to wcześniej czy później nasze kłamstwa przybiorą taką wielką postać, postać która zasłoni nas samych a wtedy już nie będziemy sobą, tylko postacią wielkich kłamstw. Dzieci potrafią znieść wiele, ale pamiętasz gdy pierwszy raz odkryły(ło), że zostało oszukane. Przypomnij sobie kiedy pierwszy raz zostałeś oszukany, pomnóż to przez ilość kłamstw którymi karmisz teraz otoczenie . Prawda Cię wyzwoli, pamietasz spowiedź w latach szkolnych ? Jakie uczucie było po ? Wyzwolenie ? Lekkość i swoboda .
Mam depresję czyli jestem chory, a jeśli to choroba umysłu to nawet psychicznie chory ? Jak to się ma to wizerunku ludzi sukcesu, którymi się nas karmi w mediach od świtu do zmierzchu. Wybraź sobie, że uświadomienie tego, podzielenie się i szukanie pomocy to będzie największy sukces od początku twojej choroby, jeden z wielu jakie Cię czekają.

5. Wsparcie – Człowiek wiele rzeczy może zrobić sam, ale w pewnych sprawach potrzebujemy pomocy. Szukamy więc ludzi, podobnych do nas w sensie takich, którzy przechodzili przez to co my, mający doświadczenie w tej kwestii. Jeśli idziemy pierwszy raz na siłownię dobrze jest otrzymać plan ćwiczeń, co mamy robić kiedy, co po czym, czego nie albo co w jakim stopniu itd. Podobnie jest z bieganiem , pływaniem, nowych rzeczy musimy sie uczyć od mentorów, mistrzów. To nie musi być lekarz, w zależności od stanu naszej choroby czasem wystarczy przyjaciel, ale ważne żeby rozumiał, że to dla nas ważne i sam miał podobne przejścia a przynamniej spotkał się z tym w rodzinie. Chodzi o to żeby się komuś wyspowiadać, ale nie z grzechów tylko z naszych problemów, lęków i obaw, otrzymać wsparcie, usłyszeć słowa mocy, które nie pochodzą od nas. Można szukać też grup wsparcia, one są dobre, jest zrozumienie, chęc pomocy, ale czasem trudno jest zaufać obcym osobom, myślę że łatwiej zacząć od jednej osoby, którą dobrze znamy.

6. Media off – Studenci informatyki wiedzą co to jest programowanie. Widzowie tv wiedzą co jest program telewizyjny. To stacja z ruchomym obrazem, w którym lecą wiadomości, reklamy, filmy, pogoda, informacje itd. Czy zastanawiałeś się kiedyś po co jest telewizja ? Żeby ludzie wiedzieli co się dzieje w kraju, na świecie, jaka jest temp, polityka, rozrywka. No właśnie nie, telewizja jest po to żebyś wiedział CO MASZ MYŚLEĆ na dany temat. Pogoda to wypełniacz, każdy w domu ma termometr, rozgrywka ma nas ogłupiać, tak jak czasem przed operacją podawany jest “głupi jasio” albo jakiś znieczulacz. Czemu jest nazwa program tv ? Program ma coś wykonać, ma jakieś zadanie, tym zadaniem w informatyce może być kalkulator, narysowanie kwadratu lub operacje walutowe wykonywane w ułamku części sekundy aby zarobić wcześniej od innych wolnych operacji manualnych nawet tych w biurach maklerskich. Program tv ma zadanie “programować” Ciebie drogi czytelniku. Stacje prywatne podają w informacjach same lub prawie same negatywne wiadomości, czemu ? Aby była większa oglądalność . Po co ? Aby reklamę dzięki której żyją miały większą oglądalność. Czy są inne informacje ? Tak, takie w stylu “głupiego jasia” w stylu śmiesznego filmiku, jakaś krowa, albo pies albo kot, coś tam śmiesznego zrobił, przeplatają śmierć, zabójstwa, gwałty, zaginięcia wypadki, śmiesznymi filmikami, wygłupami ludzi i ciekawostkami w stylu ile pająk ma par odnóży. Czy po wiadomościach lub programach w którch 4-8 osób kłóci się ze sobą nie odpowiadając na pytania i wiecznie wchodząc sobie w słowo czujesz się lepiej czy gorzej, jesteś bardziej nerwowy czy bardziej spokojny ? Spokojnie reklama ma dla ciebie rozwiązanie na każdy możliwy twój problem, wystarczy że kupisz w (słowo mocy: promocji, obniżce, wyprzedaży, tylko dziś ) (wieki średnie : środek na nerwy, bóle głowy, gazy, pieczenie, kwasy, swędzenie, pocenie, upławy, otarcia, otyłość, anemię, głód, przejedzenie, biegunki, mdłości). Publicystyka ma skłócić polaków, mają sie opowiedzieć i wybrać swoją flagę, swoje barwy, swój szalik, nie ważne później co mówi druga strona, liczy się , że jest z obozu wroga . Media wywołują u mnie złość a ta jak wiemy prowadzi do bólu który prowadzi do cierpienia. Czemu mam cierpieć ? Bo ktoś chce żebym kupował jego produkt na coś, coś czego bym nie potrzebował gdybym w pierwszej kolejności nie oglądał ich programu, który mnie informuje i programuje, że mogę być chory na coś. Nie potrzbuję tego do szczęścia. Media off. W radiu kiedyś było lepiej ale teraz jest już tak samo jak w tv, reklamy, reklamy, reklamy i wiadomości co masz myśleć na dany temat. Dwójki radiowej mogę słuchać, przyznaję się i Chopina :)

7. Wizualizacja – W tym punkcie chciałbym napisać o dwóch rzeczach, pierwsza dotyczy zrozumienia naszego problemu, a druga tego w jaki sposób dzięki wyobraźni i potędze naszego umysłu możemy sobie pomóc. Kwestia jest taka, że za nasze myślenie, w skrócie odpowiada nasz umysł, jeśli mamy depresję to właśnie on choruje. On jest odpowiedzialny za podejmowanie decyzji, za to , że dziś wstajemy z łóżka i robimy 20 pompek i 30 przysiadów, jemy 2 jajka na miękko ,pijemy kawe z mlekiem, myjemy zęby albo za to że nic nie robimy, leżąc w łóżku mając w głowie tylko myśli, nie mogę, nie chcę mi się , boję się wyjść do ludzi. Jeśli słyszymy takie myśli to tak myslimy przecież, to my, bo ja to ja, mój umysł to ja, idąc do sklepu, gdy jestem głodny, pojawia się myśl , chcę pączka, to ja chcę pączka, więc mówię pani w sklepie poproszę pączka. To ja jestem głodny, ja mowię, kupuję i jem. Jasna sprawa tak? No właśnie nie do końca :) Nasz umysł jest jak mięsień, oczywiście nie pod względem medycznym, ale takim ,że można go ćwiczyć i trenować tak jak mięśnie. Jeśli mam zakwasy po treningu albo kurcz łydki podczas pływania to wiem co robić, mam inne mięśnie dalej sprawne i wiem co robić aby kurcz minął i wiem ze zakwasy miną wcześniej czy później. Teraz musimy sobie wyobraźić , że nasz umysł ma spory kłopot, tak jakby miał kurcz lub zakwas po obfitym wysiłku, to nie ja mam ten kurcz ten problem, to mój umysł, ja to NIE mój umysł. Gdyby mięsień łydki pojawiał się w mojej głowie, jego myśli, to nie miałbym kłopotów z określeniem że to tylko łydka a nie ja. Chodzi o szerszą perspektywę, żeby spojrzeć na siebie z innej strony, pod innym kątem, jako jednostkę, jedną z wielu, umysł tego ssaka – człowieka, ma kłopot, nie on sam.

Ludzki mózg posiada jeśli dobrze pamiętam 100 mld komórek, jeśli przypomnimy sobie taki zabawny francuzki serial animowany dla dzieci, w którym każda nasza komórka była spersonifikowana, miała postać ludzką, twarze, białe brody, nosy itd. Wybraźmy sobie że mamy armię która liczy nawet 999 mln. Mając taką armię można się czuć bezpiecznym, pewnym, spokojnym, rozkazy swojej armi wydajemy w ułamku sekundy, nasza armia może stacjonować w koszarach, może walczyć z naszymi problemami, może nam pomagać na różne sposoby, na tyle sposobów na ile sobie zamarzymy. Komórki codziennie giną pracując dla nas ale też każdego dnia rodzi się ich bardzo wiele, po to żeby nam służyć i pomagać. Wizualizacja to bardzo silna broń w naszych rękach, służy głównie do tego aby szybciej wracać do zdrowia, do planowania, do określania celów, do zrozumienia problemów, to taki tunel czaso-przestrzenny, możemy dzięki niej tworzyć przyszła drogę, którą będziemy podążać, ścieżkę prowadzącą do poprawy naszego stanu, na końcu której jest meta z wielkim napisem JESTEM ZDROWY .

8. Jestem wyjątkowy – Tylko bliźniacy wygladają tak samo, ale z biegiem czasu jednak są inni, wpływa na to historia, doświadczenie, nauka, spotykani ludzie, podejmowane decyzje, choroby, predyspozycje, geny, straty, sukcesy. Ten punkt ma być o tym żeby nie porównywać siebie do innych, najlepiej jest patrzeć na swoje osiągnięcia danego dnia, co zrobiliśmy wczoraj, w tym tygodniu, miesiącu, roku, o ile jesteśmy lepsi od nas samych z dnia ubiegłego. Każdy z nas trochę inaczej przetwarza informacje i zdarzenia jakie go spotykają w życiu, nie zawsze mamy wybór, czasem los rzuci nas na głęboką wodę, czasem mamy kłody pod nogami, czasem kamienie u szyi, dla jednych skok przez płot to jeden z wielu ćwiczeń danego dnia dla innych to mur z którym nie mogą sobie poradzić przez bardzo długi okres życia. Jesteśmy wyjątkowi, mamy szczęście,że jesteśmy świadkami i uczestnikami tego wielkiego eksperymentu jakim jest życie, mamy swoj czas, spędźmy go dobrze. Ludzie wierzący w reinkarnację są zdania , że jesteśmy wędrowcami, nasze życie jest drogą do pełnego zrozumienia wszechrzeczy, rodzimy się i umieramy, uczymy się i przechodzimy na wyższy poziom, trochę jak w grze komputerowej, i tak raz za razem, życie za życiem. Religia chrześcijańska mówi o życiu wiecznym, zmartwychwstaniu, dobrych uczynkach, niebie, albo piekle. Wszystkie wierzenia jednak są zgodne co do oceny samobójstwa, jest zabronione, nic nie kończy, nasze problemy zostają z nami, sprawiamy sobie i bliskim niewyobrażalne cierpienie, z którym zostajemy sami. Jest jeszcze karma, i zasada, że dobro okazane komuś do nas zawsze wraca, wcześniej lub później, tak samo jak krzywda wyrządzona komuś zadaje ból podwójnie, najpierw tej osobie, w którą jest skierowana a w końcu osobie, która je zadaje. Czyń dobro i nie krzywdź innych, wydaje się banalne ale to uniwersalna zasada wchechświata. Carpe Diem .

9. Nie jestem sam – Jeden z największych talentów tego świata spiewał “You are not alone”, depresja jest bardzo powszechna na świecie, a nawet liczba chorych zwiększa się z roku na rok, tylko jakoś słabo jest reprezentowana w mediach, ale media tak jak farmacja mają własne sposoby “leczenia ” ludzi, w skrócie leczą tak żeby leczyć a nie wyleczyć no i oczywiście zarobić. To problem globalny, ale raczej nie dowiesz się jak z tym walczyć, jak sobie pomóc, jak przetrwać, jak żyć panie premierze. Kiedyś było dużo sklepików, małych, gdzie byli prawdziwi ludzie, właściciele, zaangażowani, teraz są molochy , supermarkety, gdzie sprzedawców zastepują automatyczne kasy a wkrótce tam nie będzie żadnych żywych ludzi. Kiedyś były zielarki, babcie które znały się na ziołach, różnych sposobach na dolegliwości, często leczyły za darmo, ale one umarły, a ta wiedza została zakopana z ich ciałami. Dziś leczenie jest powszechne, ale kosztuje, niekiedy bardzo dużo. Wiele chorób można leczyć domowymi sposobami, wystarczy wiedza, ale gdzie ją zdobyć ? Czemu zamiast programów jak gotować nie ma takich jak leczyć ? Czemu są programy jak wydać kasę na gadgety a nie ma jak zarobić? jak założyć firmę, jak wypromować własny produkt, własną markę , jak oszczędzać ? jak nie dać się reklamom ? jak nie zostać nabranym na nowoczesne sposoby oszustw, jak rozpoznać socjotechnikę ? manipulację ? jak być bardziej asertywnym ? jak działają media ? Czemu mam wszystko kupować ? Czemu dziecko zadaje tysiące pytań a dorosły człowiek wierzy we wszystko co mu powiedzą w mediach. Czy taki jest plan ? Czy jest jakiś porządek rzeczy czy tylko chaos ? Czy istnieje główny architekt tego programu ? Czy gdyby ludzie przestali kupować świat by się zawalił ? Czy cały świat żyje na kredycie ? Skąd się biorą te pieniądze, które ciągle drukują ? Czemu największy bank świata FED jest prywatny ? Czemu mam się składać na kredyty frankowe majętnych ludzi, sam nie mając kredytu, czemu księża pedofile są chronieni ? nic się żadnemu nie stało, żadnej kary, czemu zabójcy ludzi na drogach dalej jeżdżą po ulicach, czemu mają prawo do obrony ? zabójcy dzieci. Uważasz, że obecny świat jest normalny ? Tak myślałem, nie jesteś sam. Przyjdzie taki czas, że depresja będzie bardziej naturalna niż katar. Ludzie z depresją nie są dobrymi klientami, nie wydają, a jeśli tak to nie istnieją a przynajmniej nie liczą się jako target dla mediów, dlatego cisza…

10. Depresja ? – skąd wiesz, że ją masz ? byłeś u lekarza ? specjalisty ? Koleżanka ci powiedziała, że możesz mieć ? Może to tylko lenistwo ? Zbyt mało powietrza a tym samym tlenu ? Brak zajęć ruchowych. Nie rób scen, nic Cię nie boli, rusz du..i do roboty. Zajmij się czymś zwyczajnie, zajmij czymś umysł, bo nasz umysł nie lubi nudy, nuda jest zabójcza w przenośni i dosłownie. Możesz spokojnie się czymś zająć przez parę godzin bez słyszenia siebie mówiącego, że to bez sensu, albo ze to głupie i nikomu niepotrzebne ? Możesz zadzwonić do pierwszego lepszego znajomego z pytaniem co słychać i jak leci ? Możesz wyjść na miasto i bez problemu spytać się pierwszej napotkanej osoby, która godzina ? Jeśli możesz zrobić te wszystkie rzeczy to nie masz depresji.

2/3 tego przyszło mi do głowy podczas jednego z biegów, dobrze że spisałem sobie zarys bo pewnie wszystko bym zapomniał :) Mam nadzieję, że nie jest to totalny bs, że ktoś odnajdzie w tym mini poradniku coś dla siebie, z depresją nie ma żartów, ale trzeba też nauczyć się nie brać życia do końca na poważnie, być czasem tak jak w piosence Cola Portera, clownem, bo śmiech to zdrowie a kiedy się śmiejesz, śmieje się z Tobą cały świat…

2015-08-31